…o kacu 2013…

Dodany: Saturday, March 1st, 2008

Od jakiegoś czasu obserwuje na rozmaitych portalach i forach poświęconych sprawom ducha wzrost zainteresowania liczbą, która wywołuje masę emocji: 2012. Data 2012 oznacza niezwykle wiele… Postanawiam zatem dorzucić swoje trzy grosze. Ale, tym razem, nie w formie proroctw czy wizji… lecz pytań do samodzielnego rozważenia. Pytania te powstały jako wynik prostych wierzeń, przemyśleń i obserwacji faceta, który jest dobrze ukorzenionym realistą, tak dobrze ukorzenionym, że jak idzie to jądrami ociera o chodnik :)

Przede wszystkim, 2012 to katastrofy i kataklizmy…

ZASADNICZE PYTANIE 1. W JAKI SPOSÓB JAKIKOLWIEK KATAKLIZM JEST W STANIE PODNIEŚĆ WIBRACJE CZY ŚWIADOMOŚĆ?

Jakie są korzyści z naturalnych katastrof? Czy tsunami z 2004 roku, w którym zginęło 275 tysięcy ludzi, kogokolwiek oświeciło? Czy naprawdę wierzysz, że jak huknie kometa czy wyleją oceany, to papież nagle ogłosi, że przez tysiąclecia Kościół się mylił i mówił nieprawdę i numówi się na sesję regresingu? Czy raczej, stwierdzi że to Boska kara za grzechy i zacznie wzywać grzeszników do powrotu na łono jedynie nieomylnego Kościoła? Albo inaczej, czy śmierć milionów nagle oświeci pozostałe miliony? Czy też może, spowoduje chaos, strach i panikę? Czy naprawdę istnieje katastrofa naturalna, która jest w stanie spowodować, że miliony osób jak za dotknięciem magicznej różki nagle zrozumieją swoje błędy, pomyłki, ujrzą ograniczające wzorce i zechcą porzucić dotychczasowe życie i stworzyć idealny świat? Czy rewolucja jest naturalną drogą przemian? Czy natura wybiera ewolucję czy rewolucję jako optymalną ścieżkę rozwoju i wzrostu? Jak dotychczas w historii tej planety kończyły się rewolucje, jakie były ich owoce?

Ciekawe są wizje głoszące elektryczne katastrofy…

ZASADNICZE PYTANIE 2. CZY BRAK PRĄDU UCZYNI ŚWIAT LEPSZYM?

Czy naprawdę wierzysz, że brak prądu podniesie świadomość społeczną? Jak będzie wyglądać codzienne życie ludzi w milionowych miastach, gdy z dnia na dzień stracą prąd, a co za tym idzie, przestaną działać wszystkie urządzenia, włącznie z kanalizacją, wodociągami? Jak wyobrażasz sobie funkcjonowanie dużych miast, kiedy z powodu braku prądu zabraknie dostaw żywności? Albo i bardziej prosto i bezpośrednio – jak wyobrażasz sobie swoje własne życie, kiedy zabraknie prądu, nie zadziała komputer i telefon, nie skontaktujesz się ze znajomymi, po trzech dniach zacznie psuć się jedzenie w rozmrożonej lodówce, sklepy będą zamknięte zaś w kranie nie będzie wody? Czy wierzysz, że głodni ludzie w miastach w zaczną masowo medytować, kiedy nie będą mieli nic do picia i jedzenia? Czy wierzysz, że ludzie będą wówczas myśleli o sprawach wyższych, skoro zagrożona zostanie ich podstawowa egzystencja? Że nagle rozkwitnie miłość? Czy może zrodzi się panika? I kontynuując tą wizję:

Czy naprawdę wierzysz, że izolując się w samowystarczalnej społeczności jesteś w stanie przetrwać zalew głodnych, zdesperowanych ludzi szukających jedzenia po to, aby przeżyć? Czy jesteś w stanie przed nimi się obronić? Czy podzielisz się z głodnymi, narażając swoją własną egzystencję i swoich bliskich? A jeśli nie to, czy – skrajnie patrząc – czy gotowy/gotowa jesteś zabijać, aby bronić swoich zapasów żywności? Czy ta sytuacja wzniesie Cię na wyżyny duchowej świadomości?

Interesujące są też wrażenia z czytania tekstów o 2012…

ZASADNICZE PYTANIE 3. JAK ZMIENIAJĄ SIĘ MOJE WIBRACJE, JAK CZYTAM TEKSTY O ROKU 2012?

Czy zauważasz, jak zmieniają się Twoje wibracje, kiedy czytasz teksty o roku 2012? Czy teksty te wypełniają Cię pozytywnymi myślami i odczuciami? Czy też zasiewają lęk i niepokój o przyszłość swoją i najbliższych? Czy teksty te niosą harmonię oraz ukorzeniają w poczuciu bezpieczeństwa i wewnętrznego spokoju? Czy z proroctw o 2012 płynie miłość, tak charakterystyczna dla czystych energetycznie przekazów? Czy z głębokiej Miłości mogą słowa takiego przekazu?Jak się czujesz myśląc o roku 2012? Kto w Tobie zasiał takie odczucia? Dlaczego na nie pozwalasz, dlaczego im wierzysz? Skoro przemiana ma się dokonywać na lepsze i mają podnosić wibracje, to dlaczego czytając pewne przesłania czujemy się gorzej, czy też rodzi w nas lęk i strach?

Z tym też wiąże się kwestia istot, które takie przesłania tworzą…

ZASADNICZE PYTANIE 4. JAKIE INTENCJE STOJĄ ZA PRZEKAZAMI O 2012?

Czy przekazy o 2012 celebrują Twoją Boskość i Boskość świata czy też lęk? Czy wierzysz, że można komuś pomóc, podnieść jego wibracje i świadomość przez zasianie w nim lęku przed przyszłością? Czy wysokowibracyjne istoty – mistrzowie, przewodnicy, opiekunowie – kiedykolwiek karmili ludzi przesłaniami zawierającymi choćby cień lęku i strachu? Czy też może ugruntowywali wiarę, ufność, pozytywne nastawienie? Jakie istoty sieją zamęt i wątpliwości? Jaka była natura i wibracja najbardziej inspirująch przesłań duchowych, jakie do Ciebie dotarły? Czy sprawdzam informacje, którymi dzielę się z innymi? Czy zawsze mam świadomość tego, co wzbudzam w innych pisząc o roku 2012? Jakie są korzyści z emocji wzbudzanych przez owe proroctwa? Kto czerpie owe korzyści? Ja?

A na koniec…

ZASADNICZE PYTANIE 5. CZYM JEST DLA MNIE DZISIEJSZY, TERAŹNIEJSZY ROZWÓJ DUCHOWY?

Czy rozwój duchowy jest wyczekiwaniem na to, aż ktoś czy coś przyjdzie i zmieni otaczający świat? Czy wierzysz, że wysoko rozwinięte istoty zrobią coś za Ciebie? Czy rozumiesz, że otaczający świat to projekcja Twojego umysłu – zaś w skali planety, to projekcja umysłów miliardów ludzi? Czy nie lepiej zatem działać już teraz na rzecz owych zmian w sobie, aby ową projekcję zmienić? Jakie są moje intencje wobec świata, jak go postrzegam? Czy rozwój duchowy jest dla mnie ucieczką od rzeczywistości materialnej i ciała? Czy akceptuję siebie i świat takim, jaki jest? Czy świat, który nas otacza jest naprawdę taki zły? Co ja chcę tworzyć w otaczającej rzeczywistości? Jak będę się czuł 1 stycznia 2013 po tym, co dotychczas powiedziałem i napisałem? Czy doświadczę kaca fałszywego proroka?…

Elijah


7 Responses to “…o kacu 2013…”

  1. Amager Says:


    Visit Amager

    dobre !!!

  2. Sonia Says:


    Visit Sonia

    Nic dodac, nic ujac. Zgadzam sie z Toba w 100 a nawet wiecej procentach. Pozdrawiam. Wesolych swiat i szczesliwego (niejednego jeszcze) nowego roku. Namaste

  3. elijah Says:


    Visit elijah

    Wzajemnie życzę wesołych świąt! ;)

    (Swoją drogą mam na ten temat nieco jeszcze do dodania, ale jakoś mi się nie spieszy)

  4. Shady007 Says:


    Visit Shady007

    I znów się zgadzam z tobą w 100%, mamy podobne punkty widzenia na pewne sprawy.
    Od jakiegoś czasu chciałem gdzieś się wypowiedzieć na ten temat, myślę ze znaglałem idealne miejsce :)

    Ach ten 2012, trochę się o nim naczytałem i wogule żałuje ze się tym zainteresowałem. Jest tyle różnych teorii, wizji ze jedyne co daje czytanie tekstów o tej tematyce to strach. Co do teorii o końcu świata, hmm warto sobie uświadomić że koniec świata przepowiadany jest od zalania dziejów i co jakoś im się to nie sprawdza. Po za tym ja osobiście nie wierze w przepowiednie, przyszłość dla mnie nie jest czymś sztywnym lecz czymś płynnym która się zmienia w zależności od milionów czynników( luźne przemyślenie). Po za tym doszedłem do wniosku ze takie wybieganie w przyszłość, martwienie się co to będzie itp., jest osobiście dla mnie stratą czasu, jak mawiał OSHO „Jutro jest piekło, dzisiaj jest nirwana.:

    A co o pozytywnych zmianach które maja rzekomo nastąpić, hmm jeśli mają nastąpić to po co wokół tego tyle strachu, katastroficznych wizji itp. wildze w tym sprzeczność, czy strach ma coś wspólnego z podnoszeniem wibracji. A po za tym jak taka zmiana w globalnej świadomości miała by wyglądać?,

    Idąc dalej, skąd pochodzą te wszystkie teorie o 2012 roku ?
    Większość to channeling, a jak dla mnie nie są to wiarygodne źródła (jeśli chodzi o takie sprawy), warto się zastanowić jakie istoty stoją za takimi przesłaniami , czy istoty światła mówiły by tyle negatywnych rzeczy o przyszłości ? czy wogule mówią o przyszłości , czy też może sami uczą nas jak ja kształtować, ewentualne pokazują nam konsekwencje pewnych działań, ale nigdy nie jest to podszyte lenkiem.

    A tu parę cytatów które myślę że tu pasują.

    „Bądź świadomy przebiegu Procesu i wiedz w głębi duszy, że nic ci nie grozi.
    Staraj się dostrzec doskonałość w każdej rzeczy. Wiedz, że będzie ci dane wszystko, co trzeba, abyś doświadczył dokładnie tego, co postanawiasz w miarę stwarzania siebie takim, Jakim Jesteś W Istocie.
    Ta Droga przynosi pokój. We wszystkim dostrzegaj doskonałość.
    Wreszcie, nie próbuj przed niczym “uciekać”. Umacniasz to, przed czym się bronisz.
    Kto smuci się z powodu tego, co “widzi” w przyszłości lub czego się o niej “dowiedział”, nie “trwa w doskonałości”.
    Walsch

    „Spójrz w przyszłość bez leku, rozumiejąc Proces i dostrzegając doskonałość wszystkiego”
    Walsch

    Moje życie pełne było straszliwych nieszczęść, z których większość nigdy nie nastąpiła.
    Michel de Montaigne

    Cóż mogę powiedzieć, po co marnować życie na rozpatrywanie jakiś negatywne teorii, czy wizji, według mnie to tak jak by się zastanawiać się jak mógłbym umrzeć w przyszłości i w jaki sposób,.

    Obiecują nam jakiś raj, po przejściu przez piekło, a ja im na to:

    „I zniszczysz TEN moment dla innego momentu, który nigdy nie nadejdzie.
    I zniszczysz TO życie dla jakiegoś innego, które w ogóle nie istnieje.
    I zniszczysz TEN świat dla jakiegoś innego świata, dla jakiegoś raju, dla jakiejś nirwany.
    Poświęcając teraźniejszość dla przyszłości wpadasz w sidła śmierci”
    OSHO

    A na koniec coś na poskromienie strachu

    Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany wodza na pustyni.
    „Dokąd pędzisz?” zapytał wódz.
    „Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień”.
    W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział: „Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc”.
    „Nie”, rzekła Zaraza. „Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę”.
    Antony De Mello

    ulala ale się rozpisałem dostałem jakieś natchnienie :)

    pozdrowienia :)

  5. elijah Says:


    Visit elijah

    Shady007,
    dzięki za komentarz, odnośnie miejsca wypowiadania – niestety, ostrzegam uczciwie, że ta strona nie ma zbyt wielu czytelników i nie jest najczęściej odwiedzanym miejscem w sieci więc zastanów się dobrze, czy chcesz tutaj publikować teksty :)

    Swoją drogą, masz dość poukładane w głowie – może jakiś własny blog zatem? :)

  6. Shady007 Says:


    Visit Shady007

    Wiesz czasem człowiek ma taką potrzeba wypowiedzenia się, a ten 2012 ciążył mi na duszy, a czy ktoś przeczyta mój komentarz to zabardzo mi na tym nie zależy, napisałem go dla ciebie, a także dla siebie.

    A co do własnego bloga, raczej nie, nie lubię zbytnio internetu.
    ( a jeśli ci to przeszkadza że się tak wypowiadam na twoim blogu to daj znać a przestane)

    pozdrawiam :)

  7. elijah Says:


    Visit elijah

    Shady007,
    haha, nie, piszesz kulturalnie i do tego bardzo sensownie, Twoje komentarze są tutaj mile widziane, nawet jeśli jedynymi ich odbiorcami będę ja i Ty :)

    Pozdrawiam serdecznie :)


Dodaj komentarz