Archive for July, 2010



Zdjęcia z Sydney

Published on 31 July 2010

Ok, kochani, w końcu nadszedł ten moment, aby opublikować w swojej galerii zdjęcia z Sydney. Kiedy zabrałem się do pracy, odkryłem jednak, że w niespotykanych okolicznościach przyrody, zginęły mi zdjęcia z pierwszych dwóch tygodni pobytu w Australii. Wszystko jest do odrobienia – niemniej, okazuje się, że nie mam wielu ciekawych zdjęć z interesujących miejsc… Mimo [...]


Wykazałem się…

Published on 30 July 2010

…odrobiną geniuszu pisarskiego: rozmawiając o stylu wypowiedzi z pewnym dobrym znajomym i udzielając mu wskazówek na temat budowania artykułu, stworzyłem, przeredagowując w locie, takie oto zdanie: “szkoda, zeby się przez braki stylistyczne topić możliwość przekazywania cennych myśli!” Zaśmiałem się sam z siebie w głos :)


Polskie zbrodnie w Afganistanie

Published on 28 July 2010

Wszedłem ostatnio na niespecjalnie przeze mnie lubiany, bo stojący na poziomie Super Expressu czy Faktu portal Wirualnej Polski i przeczytałem druzgoczące zdanie: “Szalone, niczym nieograniczone życie gwiazd jest tym, co najbardziej interesuje przeciętnego obywatela.” A niech mnie, wygląda na to, że przedstawiciele tego portalu – jaki i innych w Polsce – faktycznie myślą i funkcjonują [...]


Pan Aborygen

Published on 25 July 2010

Przywitajcie się drogie dzieci z Panem Aborygenem: Pan Aborygen jest bardzo fajnym, miłym człowiekiem, który wcale nie jest żadnym milionerem, fachowcem czy też duchowym guru, jest po prostu Panem Aborygenem, który całe życie spędza w luzacki, bezstresowy sposób – czyli po aborygeńsku. Pan Aborygen w ostatnią sobotę zdradził coś niezwykłego. Np. pokazał roślinę, której liście [...]


Nie jestem świętym…

Published on 23 July 2010

… i jak każdy człowiek, mam dwie twarze. Jedna: zła, podła, niegodziwa, wredna i paskudna. Oraz ta druga – i tutaj to dopiero jest przejebane. I to własnie ta druga twarz, doszła ostatnio do słusznego wniosku, że skoro nie piję, nie palę oraz nie ćpam – to nie ma takiej siły, która zabroniłaby mi przeklinać. [...]


…zrobiłem ostatnio

Published on 21 July 2010

drobny remanent swoich lęków, jako że wypłynęło nieco ich na powierzchnię… pracuję nad nimi, puszczam i uwalniam… aż dzisiaj uderzyło mnie, że tyle żyć już mam za sobą, a niektóre z lęków ciągnę w takiej samej, niezmienionej postaci… czas to zostawić za sobą. lęk to nic innego jak nasze fałszywe wyobrażenie o świecie. tak naprawdę, [...]


Bash atakuje!

Published on 20 July 2010

A jako że dawno nie było nic do działu humor – oto parę tekstów z pewnej bardzo fajnej stronki – www.bash.org.pl <mastah> jak to dobrze, że Polki są takie piękne <mastah> a nie takie brzydkie jak niemki <grucha> mówisz, że polki są ładne, a niemki brzydkie? <mastah> no tak <grucha> no to kurwa wychodzi na [...]


Inteligencja emocjonalna w praktyce…

Published on 19 July 2010

…może prowadzać się do jednego ważnego, kluczowego zdania: Wszystkie emocje, których doświadczasz, są wynikiem TWOJEGO myślenia i interpretacji zdarzeń zachodzących wokół Ciebie. Sprytne, nieprawdaż? To jedno zdanie miałoby moc zmiany świata, jakby ludzie je poprawnie zrozumieli i zaczęli wdrażać w życie.


…o sztuce komunikowania się (z misiem z choinki)

Published on 13 July 2010

A rzeczywiście, mało ostatnio piszę. Wcale nie dlatego, że zaczął się sezon urlopowy, jako że w Sydney właśnie środek zimy, śniegu po pas, więc nie może być o tym mowy – lecz bardziej dlatego, że dzieje się w moim życiu ostatnio ogromnie dużo, tak dużo, że aż… preferuję skupiać się na doświadczeniu i przypatrywaniu się [...]


Negatyw czy pozytyw?

Published on 2 July 2010

W ramach wszechobecnej synchroniczności, odezwała się do mnie moja pewna serdeczna przyjaciółka. Powiedziała mi dyskretnie, że jej ukochany wskazał jej tendencję do mówienia o rzeczach negatywnych, nieprzyjemnych i problematycznych. Co ciekawe, dokładnie temu tematowi przyglądałem się kilka dni wcześniej. Mając okazję ostatnio wziąć udział w pewnym szkoleniu, w pewnym momencie prowadzący stwierdził coś w ten [...]