Archive for February, 2010



Podróż po Nowej Zelandii…

Published on 26 February 2010

Zgłodniałem. Było już po 14, więc w zasadzie nie powinno to nikogo dziwić, przyszedł czas karmienia bestii. Zatrzymaliśmy się tuż za mostem, cofnąłem się paredziesiąt metrów w tył do wypatrzonego “takeawaya”. Kilka miesięcy w Nowej Zelandii nauczyło mnie, że niewielkie budki serwujące azjatyckie jedzenie to w większości przypadków prawdziwy mastersztyk. Nie tylko jest okazja zapoznania [...]


…o ewolucji cz.3

Published on 22 February 2010

Rozmaitych informacji świadczących o tym, że teoria ewolucji jest nieprawdziwa znalazłem znacznie więcej, niż tylko to co zostało tutaj opisane, ale nie będę dalej roztrząsał tematu. Jedna rzecz przykuła mocno moją uwagę, zdanie “wszystkie formy są tylko przejściowe”. Lubię czasami kontemplować pojedyncze zdania w nieskończoność. Jednym z takich zdań jest na przykład “We are what [...]


…o ewolucji cz.2

Published on 18 February 2010

Ocziwiście, pisząc wcześniej o ewolucji nie podważam całej teorii, a tylko jej część mówiącą o tym, że jakoby gatunki ewoluowały w wyniku losowych, przypadkowych mutacji. Ewolucja ewidentnie miała miejsce, pojawiały się na Ziemi coraz to bardziej skomplikowane i złożone w budowie istoty (np. kobieta ;), znalezione skamieniałości świadczą o tym, że proces rozwoju życia postępował [...]


…o ewolucji

Published on

Wieczorem, w wolnym czasie, podszedłem do półki z gazetami, wziąłem do ręki numer “The Scientist” sprzed kilku miesięcy i trafiłem na artykuł pokazujący, jak to naukowcy, krok po kroku, planują (w teorii póki co) uczynienie Marsa żywą planetą. Po kolei naukowcy proponowali wprowadzenie bakterii produkujących tlen i azot, następnie rośliny, itd. Nie będę przytaczał tutaj [...]


Wróciłem!

Published on 17 February 2010

Jestem, żyję, wróciłem cały i zdrowy :) Napisałem nieco tekstu odnośnie pewnego wydarzenia, które miało miejsce kilka dni temu na Południowej Wyspie, ale w trakcie jego tworzenia skontaktował się ze mną kolega i naświetlił nieco sprawę z nowej dla mnie perspektywy, więc zupełnie nie wiem co o wszystkim myśleć. A że z reguły wiem co [...]