Archive for July, 2009



Prawie dwa miesiące…

Published on 25 July 2009

jestem już w podróży i faktycznie, stwierdzam że mam jakieś delikatne ADHD, bo nie mogę w miejscu usiedzieć i odpocząć ;) Zaczynam odczuwać lekkie zmęczenie – albo krajem, a może to ukryte napięcie na myśl o opuszczeniu znanego i bezpiecznego miejsca? W każdym razie – przydałby mi się wypoczynek od podróży. ;) Cokolwiek by nie było, [...]


cd.

Published on 18 July 2009

Okazuje się, że z tą miłością sprawa jest prosta jak drut i że ponownie, wszystko rozbija się o wysokie progi oczekiwań stawianych przez nasz umysł. Spotykasz na przykład kogoś, zakochujesz się, tworzysz wyobrażenia co i jak (wszystko w swojej główce), po czym przychodzi koniec tej relacji i zostają jedynie niespełnione oczekiwania, które nie dość, że [...]


Miłość NIE jest ślepa

Published on 14 July 2009

Olśnilło mnie dzisiaj – a niby to takie oczywiste – że nie ma siły przynoszącej większą jasność widzenia, niż miłość. A przekonanie, że jest niby ślepa to bzdura wymyślona przez ludzi, którzy nie potrafią odróżnić jej od… emocji. To bowiem emocje przynoszą zaślepienie, miłość zaś prostuje błędne ścieżki… Taki oto wgląd zstąpił dziś na mnie [...]


Aby nie bylo zbyt rozowo…

Published on 9 July 2009

…powinienem dodac, ze pozdrowienia pozdrowieniami, a zycie zyciem. Kolezanka Sahar (wspominam jej imie tylko dlatego, ze wyglada na ciekawy anagram europejskiego imienia Sarah ;) pisze wlasnie prace magisterska na temat sytuacji w dwoch prowincjach Pakistanu, gdzie miedzykastowe milosci karane sa smiercia – rodzina z wyzszej kasty zabija najpierw wybranka, potem konczy zycie swojej corki/syna, ktory [...]


Rab Rakha

Published on 7 July 2009

Pomoglem na lotnisku pewnemu mlodemu czlowiekowi i w gescie podziekowania zaprosil mnie do siebie na obiad. Bylo milo, nie powiem, lecz w pewnym momencie zaczalem zastanawiac sie, dlaczego przyciagam do siebie ludzi, z ktorymi niespecjalnie moge znalezc wspolny jezyk i z ktorymi po 30 minutach nie ma juz o czym rozmawiac. Przyczyny nie odkrylem, lecz [...]


Starość… czy młodość?

Published on 2 July 2009

[historia sprzed kilku dni] Upalny dzień, wychodzę zadowolony spod prysznica (bez skojarzeń, proszę: tym razem rozanieliła mnie tylko… woda ;) -Czuję się jak młody bóg! – rzucam z radością. -Już chyba nie taki młody – odpowiada – mam wrażenie że z delikatnym przekąsem – koleżanka, która użyczyła mi swojej łazienki. Przyznaję, dało mi to do [...]


Stanisław i inicjacja, której nie było

Published on 1 July 2009

-Ale się ‘uduchowiłem’ – śmieje się Stanisław potrząsając puszką piwa, którąś z kolei tego wieczora. Po chwili dodaje całkiem poważnie: -Cholera, coś mi strzyknęło w karku. Sekunda zastanowienia i rzuca dowcipnie: -To pewnie mój przewodnik wali mnie po karku za moje ‘uduchowienie’ :) Kolejna lekcja: nigdy nie oceniaj czyjejś ścieżki duchowej. Wypowiadam pewne słowa i [...]