Archive for June, 2008



Wyobrażenie o sobie

Published on 30 June 2008

Ostatnio usłyszałem od pewnej miłej dziewczyny komplement, że mam “naturalny wdzięk”. Początkowo (i to w sumie przez dość długi czas) myślałem, że sobie ze mnie żartuje, pisząc takie słowa. Tymczasem, mówiła zupełnie poważnie ;) Niewiele później robiłem porządki i skanowałem swoje stare zdjęcia, m.in. z legitymacji z czasów liceum jeszcze, później ze studiów i późniejszego [...]


Tożsamość

Published on 29 June 2008

Spotkałem się ostatnio ze starym przyjacielem J. Wraz z przyjacielem wyjechali na koniec 2006 roku w podróż po obu Amerykach, począwszy od Meksyku kierując się na południe. M. w chwili obecnej jeszcze nie wrócił, przebywa w Argentynie, J. z rozmaitych powodów wylądował spowrotem w Wielkiej Brytanii. Jego opowieść słuchałem z rodziawioną gębą – dosłownie. Pomijając [...]


Martwy Mesjasz

Published on 24 June 2008

Moi współlokatorzy to jacyś sztywni są. Za oknem ciepło, ale dzień nieco pochmurny, więc dla rozluźnienia nastroju i umilenia im pobytu w UK zaproponowałem skromny program artystyczny – a w nim m.in. taniec brzucha. Ponieważ poprosili abym przestał (w końcu, nie każdemu odpowiada kultura Bliskiego Wschodu), postanowiłem zaskoczyć ich czymś klasycznym – i zatańczyłem “Jezioro [...]


Nazywajmy rzeczy po imieniu…

Published on 22 June 2008

…czyli czym jest wg mnie rozwój duchowy. Kilka tygodni temu, w Egipcie, podczas kursu nurkowania, doświadczyłem – dość nagle i niespodziewanie – niezwykle silnej traumy. Moje pierwsze wejście do wody, założona na twarzy maska blokująca oddychanie nosem, pierwszy, nieco inny wdech przez regulator… i czuję, jak narasta we mnie coraz większa panika. Powoli zaczynam tracić [...]


Elijah wróży

Published on 21 June 2008

Poza wahadełkowaniem, które czasami w dość osobliwy sposób potrafi pokazać pewne prawdy o rzeczywistości, zajmuję się ostatnio z wielką przyjemnością Runami. To narzędzie umożliwia lepsze poznanie konsekwencji wyborów oraz pewien wgląd w przyszłość. Oczywiście, nie chodzi o proste pitolenie w stylu “wyjdź za mąż za Kazia. On spłodzi Ci 6 dzieci i da szczęście o [...]


Poprzednie wcielenia

Published on 20 June 2008

Dzisiaj wpadłem na trop badaczy poprzednich wcieleń i zaintrygowało mnie, że istnieje możliwość sprawdzania wahadłem ilości poprzednich wcieleń. Jako, że trochę w sumie ich znam i pamiętam, byłem generalnie ciekawy ile łącznie ich było na tej planecie. Wziąłem do ręki wahadło (w sumie zawsze byłem całkiem dobry w te klocki), sprawdziłem wyniki, po czym skontaktowałem [...]


Rozbrajający Stary Testament :)

Published on 19 June 2008

Czasami mam wrażenie, że Stary Testament pisał ktoś na kwasie. No, a na pewno nie Bóg ;) Wystarczy poczytać sobie co nieco, a widać to jak na dłoni. Oto ciekawie napisany list, wygrzebany gdzieś w czeluściach Internetu – inspirowany przesłaniami Starego Testamentu, w lekkiej i humorystycznej formie (z powodu poprawności politycznej nie wspominam do kogo [...]


Niedzielna wyprawa do Tatton Park

Published on 18 June 2008

To już bodajże czwarta moja wyprawa do fantastycznego parku w Knutsford od czasu przyjazdu do Wielkiej Brytanii. Cudowne miejsce, niezwykle relaksujące i podobnie jak Bodnant Garden – w niezwykle harmonijny sposób łączące działania Matki Natury i człowieka. A tutaj mała próbeczka zdjęć ;) I jeszcze gwoli komentarza, odnośnie tego, co niedawno usłyszałem od znajomej osoby [...]


…o manipulacji poczuciem winy

Published on 17 June 2008

Miałem ostatnio dwa luźniejsze dni w pracy, a że nie znoszę bezczynności, zabrałem się za pisanie codziennego wpisu do bloga w oparciu o niedawne odkrycia. Dość niespodziewanie wyszedł mi z tego zupełnie interesujący artykuł dotyczący manipulowania poczuciem winy. Serdecznie zapraszam!


Krótki mail ;)

Published on

Miałem ostatnio problem ze współpracą z pewną firmą z USA, która świadczyła – a raczej – miała świadczyć nam usługi. Niestety, z jakichś niewiadomych przyczyn nie kontrahent nie wywiązał się z zobowiązań, nie zareagował na dwa moje w pełni kulturalne i uprzejme maile dotyczące rozwiązania zaistniałego problemu, telefonicznie też nic z nimi nie zdziałałem, choć [...]